Dlaczego zawsze chcemy kontrolować nasze życie?

Współczesny świat w dużym stopniu stał się dla ludzi bardziej wygodny. Zauważmy jednak, że pewne niebezpieczeństwa przez rozwój technologiczny, a także lepszą organizację państwową zostały zniwelowane, ale pojawiły się oczywiście nowe. W efekcie, jak pokazują analizy psychologiczne, jesteśmy przekonani o tym, że codzienność to potencjalne zagrożenia. Im więcej jednak będziemy się ich spodziewali, tym bardziej też będziemy się obawiali naszych własnych emocji. W efekcie nie chcemy ich doświadczać, aby mieć większą kontrolę nad naszym życiem. To zresztą wpajają nam rozmaite wzorce społeczne lansowane, chociażby przez media. Dążenie do perfekcji jest w dzisiejszych czasach przecież normą niezależnie od tego, czy chcemy zagrać, czy też staramy się o awans w pracy. Czy jednak taka pełna kontrola nad naszą własną egzystencją jest w ogóle możliwa i czy będzie miała pozytywne skutki? Niekoniecznie, co szczególnie widać wówczas, gdy taka kontrola będzie w emanować również na nasze otoczenie. Nie brak przykładów, że ludzie zbyt mocną kontrolujący samych siebie chcą także kontrolować innych.

Dążenie do perfekcji ze strachu

Z pewnością w bardzo wielu sytuacjach ta potrzeba maksymalnej kontroli wynika po prostu z wszechogarniającego strachu. Na pewno w naszym otoczeniu przydarzyło nam się spotkać osoby, które wydawały się rzeczywiście bardzo zaradne. Ktoś taki może odnosić przez całe życie nawet duże sukcesy w życiu zawodowym, ale także osobistym. Mamy wtedy wrażenie, że taka osoba zawsze podejmuje właściwe decyzje i nigdy nie popełnia błędów. Okazuje się jednak, że wynika to po prostu z maksymalnej kontroli własnej egzystencji, a taka postawa taka jest zbudowana na strachu.

Jest to lęk przed niepowodzeniem. Wówczas życie zamienia się w pewien projekt podzielony na etapy, który po prostu musi się udać. W dużym zakresie można tu zminimalizować ryzyko występowania rozmaitych niebezpieczeństw i w pewnym sensie jest to dobre. Chcemy przecież, aby w pracy nas ceniono, a naszych dzieci odnosiły sukcesy w nauce i poszły na studia. Może się to jednak przerodzić w absolutną kontrolę i wywołać cierpienie.

Samokontrola to mniej szczęśliwe życie?

Paradoksalnie ta maksymalizacja kontroli wszelkich sfer naszego życia może się skończyć brakiem prawdziwego szczęścia. To przecież ta szczypta chaosu w naszej egzystencji i czysty przypadek życiowy w wielu sytuacjach będzie decydować o tym, że poznamy jakąś interesującą osobę, która może być wspaniałym przyjacielem lub małżonkiem na całe życie. Poza tym przecież nic nie może się równać ze spontanicznymi wyprawami turystycznymi z najbliższymi osobami. W końcu najlepsze przygody, które zapamiętujemy na całe życie to sytuacje, których wcześniej w ogóle nie planowaliśmy, a które też niejednokrotnie będą oferowały nam dreszczyk emocji.

Jeżeli dokładnie przeanalizujemy te kwestie i w ten sposób spojrzymy na samokontrolę, to łatwiej też będziemy mogli zrozumieć, dlaczego z roku na rok przybywa pasjonatów sportów ekstremalnych. Ryzyko jest po prostu potrzebne w naszym życiu, bo jest wpisane w istotę człowieczeństwa. W tym kontekście powinniśmy też pozwalać dzieciom na samodzielność, chociażby w wyborach edukacyjnych i zawodowych.

Jak zerwać z destrukcyjną kontrolą?

Jeżeli więc jesteśmy już świadomi tego, że nadmiernie kontrolujemy innych, czy też nawet nasz własny wygląd, to przede wszystkim musimy uświadomić sobie, co w rzeczywistości jest tu kontrolowane. Z pomocą terapeuty możemy wówczas dowiedzieć się, że tak naprawdę chodzi o kontrolę nad naszymi uczuciami. Następnie trzeba będzie nauczyć się rozpoznawać emocje. Bardzo ważne jest to, żebyśmy nie wychodzili z założenia, że nie mamy prawa do złości, gniewu, niechęć albo smutku. To naturalne emocje, które składają się na osobowość.

Livesports, wyniki na żywo, skróty meczów 0

  1. Najnowsze wiadomości

  2. Nowa oferta bonusów w Betfan
    Najlepsze darmowe bonusy na www.betfan.pl
Pokaż więcej postów
Zgłoś błąd
STS